magnezowo | Magnez transdermalny – pytania i odpowiedzi
15082
page-template-default,page,page-id-15082,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,side_area_uncovered_from_content,transparent_content,columns-4,qode-theme-ver-11.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.2.1,vc_responsive

Magnez transdermalny – pytania i odpowiedzi

CO TO JEST MAGNEZ TRANSDERMALNY?

Magnez transdermalny to forma magnezu, którą nakłada się na skórę. Chlorek magnezu użyty w linii magnezowej HEBDA pochodzi z najczystszego źródła na świecie. Chlorek magnezu wspomaga relaksację, dobry sen, przeciążone codzienną pracą mięśnie, prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia oraz hormonalnego. Wpływa też na ponad 400 procesów komórkowych w organizmie.

CZY MAGNEZ MOŻE PRZENIKAĆ PRZEZ SKÓRĘ?

Tak i jest to z całą pewnością dowiedzione naukowo.

Chlorek magnezu od dziesięcioleci stosowany był w tradycyjnym zielarstwie (zwłaszcza anglosaskim) i aromaterapii, zwłaszcza w przypadku skurczy mięśni. Do niedawna jednak nie znaliśmy mechanizmu jego działania.

Dlatego też wielu lekarzy oraz farmaceutów było (czy nadal jest) sceptycznych, pomimo wielu pozytywnych świadectw. Współczesna  nauka potwierdza, że chlorek magnezu przenika przez skórę. Są to jednak badania świeżutkie, więc jeśli ktoś nie śledzi na bieżąco tematyki magnezu, mógł nie mieć szansy się z nimi zapoznać. Najnowsze badania pochodzą z .. tego roku! 

Pierwsze doniesienia na ten temat (wedle mojej najlepszej wiedzy) pojawiły się w 2013 roku na międzynarodowej konferencji magnezologicznej w Meksyku.

Obecnie wiemy z całą pewnością, że magnez transdermalny działa. Wyniki badań na ten temat pojawiły się kilka lat temu w prestiżowym czasopiśmie naukowym Plus One. Jest to crème de la crème w świecie publikacji naukowch.

To bardzo ekscytujące odkrycie i myślę, że jeszcze wiele przed nami!

Zresztą, przeczytaj sam!

Jak używać Twoich kosmetyków?

To bardzo proste. Oliwa magnezowa jest bezbarwna, bezwonna, możesz jej użyć w kilka sekund dosłownie wszędzie!

Wystarczy, że spryskasz dowolną część ciała (np. łydki/barki/brzuch), rozmasujesz i już!

Dobrze jest, jeśli możesz zostawić olwię magnezową na skórze na dłużej. Ja po prostu się nią smaruję i idę do codziennych czynności.

Jeśli nigdy nie miałeś/nie miałaś do czynienia z kosmetykami magnezowymi, polecam zacząć od 1 – 2 dóz i zwiększać je powoli do 20 – 3o dziennie (łącznie, rano i wieczorem).

Nie ma pośpiechu. Dużo lepsze efekty można osiągnąć używając magnezu stopniowo, powoli i regularnie, niż dużych dóz, ale raz na jakiś czas.

Bardzo dobrym sposobem, jeśli potrzebujesz wyższych dóz, jest kąpiel stóp: wtedy wystarczy dodać pół szklanki (oficjalnie zaleca się więcej, jednak ja już od mniejszej ilości czuję różnicę – jak widzisz, nie zależy mi na tym, żeby koniecznie sprzedać jak najwięcej:-)) do miski z ciepłą wodą i moczyć stopy przez około 20 minut.

Ja często pracuję z domu, ciepłą wodę wkładam pod biurko (oczywiście nie mam pod spodem kabli) i normalnie pracuję przy komputerze.. Jednak wiem, że nie każdy może sobie pozwolić na taki komfort, dlatego też polecam podręczną oliwę magnezową!

Czym jest ``uszczypnięcie magnezowe?``

Na początku możesz doświadczyć charakterystycznego magnezowego szczypania. To oznacza, że magnez działa!

 

“Uszczypnięcie magnezowe” jest zupełnie naturalną reakcją, zwłaszcza u posiadaczy skóry delikatnej i wrażliwej. Zazwyczaj mija po kilku tygodniach regularnego stosowania, kiedy skóra się przyzwyczai.

 

Niektórzy nie odczuwają pieczenia wcale albo minimalnie, dla innych jest mocniejsze. To zupełnie naturalna reakcja, która pojawia się w różnym nasileniu i u większości osób znika po jakimś czasie.

 

Tutaj taka moja osobista obserwacja. Masaż oliwą magnezową jest bardzo relaksujący, jednak jeśli chcesz przygotować go dla kogoś, kto nigdy nie próbował, najpierw pozwól tej osobie zdecydować, czy jest to dla niej przyjemne.

 

Jeśli jednak masz bardzo delikatną skórę proponowałabym spróbować najpierw jedno “psiknięcie” i rozsmarowanie. Możesz też przemyć ramię wodą i wmasować delikatnie w skórę.

 

Nie nakładaj kosmetyków serii magnezowej HEBDA na uszkodzoną w jakikolwiek sposób skórę, oszczędź sobie także nakładania świeżo po depilacji (tak, wiem z doświadczenia :-)). Wtedy można wybrać inne miejsce.

W przyszłości planuję też żel magnezowy do masażu, jednak nie mogę obiecać kiedy:)

Inną opcją dla bardzo, bardzo wrażliwych (oraz dzieci) może być dodanie do kąpieli płatków magnezowych.

Czy Twoja seria magnezowa współgra z olejkami eterycznymi?

Tak i jeszcze raz tak! Olejki eteryczne świetnie mieszają się z magnezem transdermalnym, czy to w kąpieli czy to w postaci oliwy.

Jeśli chcesz wspomóc mięśnie, spróbuj połączyć je z miętą i eukaliptusem, dobry sen i relaksację, polecam olejek lawendowy. Jeśli potrzebujesz energii, sięgnij po olejek miętowy.

Wystarczy dodać 10 – 20 kropli wybranego olejku eterycznego do kubka soli magnezowej, zamieszać i dodać do wanny, aby otrzymać aromatyczną kąpiel!

Czy magnez transdermalny można przedawkować?

To pytanie zadała mi koleżanka, uznałam je za ciekawe, więc zamieszczam.

Nie, w formie transdermalnej i przy normalnym stosowaniu (np. używasz na skórę, a nie pijesz), nie można przedawkować. Magnez jest usuwany z organizmu razem z moczem.

odatkowo, większość populacji jest “odmagnezowana”. Specjaliści zajmujący się magnezem często wskazują, że jedziemy “na oparach” magenzu i często nasze procesy komórkowe są w “trybie awaryjnym”, dlatego i tak nie są w stanie od razu przyjać dużych ilości.  Niektórzy potrzebują nawet roku, żeby wrócić do formy.

Właśnie z tego powodu lubię magnez transdermalny! Można spokojnie i bezpiecznie go używać, zawsze mieć przy sobie i robić to regularlnie.

Moim skromnym zdaniem dużo lepsze efekty dla ogólnego dobrego samopoczucia osiągniemy stosując mniejsze dozy ale bezpiecznie i regularlnie, niż duże dawki (magnez jest usuwany z moczem, co organizm nie przyjmie, to usunie), ale raz na jakiś czas i z doskoku.

Sama nigdy w życiu nie byłam w stanie używać regularlnie na dłuższy czas suplementów, ale magnez transdermalny to inna sprawa.

 

Pracuję fizycznie/ dużo stoję/ biegam. Czy magnez jest dla mnie?

Tak! Moim zdaniem to niesłuszne, że magnez ogranicza się tylko do wysiłku fizycznego. W mojej rodzinie wiele osób pracuje fizycznie: czy to “na rolnictwie”, czy w sklepie (kto nigdy nie pracował w sklepie nie wyobraża sobie, jak ciężka i wymagająca fizycznie może to być praca), czy na różnego rodzaju budowach.

Wiem z doświadczenia, że magnez transdermalny może fantastycznie ułatwić codzienne funkcjonowanie zwłaszcza jeśli:

  • musisz stać przez długie godziny w pracy albo też dużo biegać (mam w rodzinie ekspedientki i pielęgniarki, wiem o czym mówię). Buteleczkę wtedy dobrze jest mieć ze sobą i aplikować na łydki podczas potrzeby
  • Twoja praca wymaga wysiłku mięśni (pracujesz fizycznie na budowie, kopiesz w ogródku etc).
  • Dużo nosisz (czy to dzieci czy zakupy, wiadomo, jak wygląda życie. Życie to nie żurnal, nanosić się trzeba kiedy masz rodzinę:)).

Możesz mieć zawsze ze sobą buteleczkę i używać w razie potrzeby. Natomiast z mojego doświadczenia bardzo ważna jest regularność i pewne “nasycenie się”, czyli rano + wieczorem, plus w razie potrzeby. Po pracy spróbuj ciepłego okładu (nakłada się oliwę magnezową i na to ciepły kompres z ręcznikiem, zostawia na około 30 minut).

Bardzo fajny i relaksujący jest też masaż magnezowy z oliwą magnezową lub żelem magnezowym.

Jeśli chodzi o aromaterapię, będę o tym pisać na blogu i jeśli będzie taka potrzeba przygotuję na wiosnę serię dla mieśni, natomiast w tym wypadku bardzo dobrze sprawdza się eteryczny olejek eukaliptusowy oraz miętowy.

Jestem Mamą w ciąży/karmiącą. Czy mogę używać magnezu transdermalnego?

To pytanie dostaję, bardzo bardzo często.

Wiem, że może to będzie rozczarowujące, ale jestem zobligowana w tym miejscu do podania standardowej formułki prawnej:

“Magnez transdermalny nie jest lekiem ani substytutem zróżnicowanej diety, jeśli jesteś przyszłą Mamą skonsultuj się z lekarzem albo farmaceutą w sprawie wszystkiego co zamierzasz robić”.

 

Sprawa wygląda tak: nikt w Unii Europejskiej nie prowadzi badań na Mamach w ciąży oraz małych dzieciach, więc wiadomo jak jest:-).

Wszystko co napiszę traktuj więc z wielkim “Skonsultuj ze swoim lekarzem lub położną i nie jest to porada medyczna”. Proszę.

 

Natomiast magnez jest kluczowy w przypadku kobiet w ciąży. ZWŁASZCZA w pierwszych fazach i zwłaszcza dla Mam, które dużo wymiotują. W takim wypadku forma transdermalna może sprawdzić się dużo lepiej, ponieważ omija doustną drogę podania.

 

Magnez transdermalny HEBDA jest oparty na najczystszym na świecie, naturalnym chlorku magnezu. Jest również hipoalergiczny (co nie znaczy, że możesz nie czuć magnezoergo uszczypnięcia), bezzapachowy (nie bez znaczenia, kiedy w ciąży wiele zapachów drażni).

 

Chlorek magnezu może przynieść ukojenie, jeśli doskwierają Ci codzienne skurcze mięśni, zwłaszcza łydek.

Chlorek magnezu to znany w literaturze i tradycyjnej praktyce zielarskiej relaksant mięśni.

 

Tutaj taka moja uwaga. Stosuj z rozwagą. Oliwa magnezowa stosowana zgodnie z instrukcją to jedno, ale np. gorąca kąpiel w kilku kilogramach magnezu w ostatnim trymestrze (o ile nie jest to oczywiście zamierzony element planu porodu) to co innego.

Przy normalnym stosowaniu nie mam takich przeciwskazań, ale napiszę troskę więcej niż muszę: nie poleca się długich, gorących kąpieli z dużą ilością magnezu w kilka tygodni przed porodem.

 

Magnez transdermalny bardzo wspomóc w codziennym funkcjonowaniu  podczas okresu karmienia piersią, które jest bardzo mocno obciążające dla organizmu, często bardziej niż sama ciąża. Nie dość, że jesteś osłabiona ciążą i porodem, to jeszcze tworzysz pokarm dla malutkiego człowieka.

 

Pamiętaj też, że magnez jest konieczny do prawidłowego przyswajania wapnia.

 

Szczerze mówiąc im więcej czytam o magnezie i jego roli w organizmie (i wiem też, że to nie jest żadne cudowne remedium, które działa przez jedną noc, tylko trzeba być cierpliwym i regularlnym w stosowaniu), tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że idealną sytuacją byłoby rozważenie wprowadzenia magnezu PRZED planowanym zajściem w ciążę.